Obsługuję flotę kurierską, auta robią po 60 tysięcy rocznie, głównie miasto plus trasy.
Trzeci skraplacz w tym roku do wymiany, wszystkie z korozją od dołu. Auta mają po trzy, cztery lata.
Czy to jest normalne przy takim przebiegu i warunkach, czy powinienem szukać czegoś systemowego?